Reklama Orange

Czy można napisać licencjat o 30-sekundowym spocie? Okazuje się, że można. Wprawdzie napisałem „zaledwie” 14 stron, ale winą obarczam 10-stronicowy limit. No nie zmieściłem się, trudno.

Wszystko zaczęło się od animowanej reklamy z dziewczynką i gruszką. Ta, zauważona na blogu Playa, zauważona została też przeze mnie. Zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Żywe kolory, sympatyczna twarzyczka, symbolika biblijna, nakłanianie do czerwonokapturkowego intelektualnego dziewictwa i słowo lojalność w odniesieniu do krwiożerczej międzynarodowej korporacji.

Podzieliłem się nią z kilkoma osobami. A potem tylko czekałem na okazję… i oto jest, moja praca na jej temat:

application-pdfReklama orange

(prawa autorskie zastrzeżone)

Comments are disabled for this post